niedziela, 6 marca 2016

Czas na przerwę

  Chyba trochę już się wypaliłam. Nie mam tu na myśli pracy z psami, bo coś tam robimy, z naciskiem na bieganie, ale chodzi mi o pisanie. Słowa się nie kleją, a ja nie umiem ubrać w słowa tego co chcę napisać. Chyba wiecie jak to jest. Nie jest to spowodowane komentarzami, czy obserwacjami, bo i z tego i z tego jestem ogromnie zadowolona. Chyba zbyt sztywno trzymałam się zasady "notka co tydzień" i teraz napisanie postu jest dla mnie obowiązkiem i dodatkową pracą.
  Ale na pewno wrócimy, wydaje mi się, że będzie to miesiąc, może więcej może mniej, ale nie mamy w planach się poddać.

Widzicie ten ogon?